Geoblog.pl    Swierszcz    Podróże    !Brindemos por la vida, es linda!    Maczupikczu
Zwiń mapę
2009
03
lut

Maczupikczu

 
Peru
Peru, Machu Picchu
POPRZEDNIPOWRÓT DO LISTYNASTĘPNY
Przejechano 12448 km
 
3.2, 10:00
„Must to see” zaliczone! To ostatni raz płacę taką kasę za to, że podobno muszę coś zaliczyć. Obejdzie się beze mnie.
Wstałem o 4 rano, aby dojść piechotą te ok. 1650 schodów do 6 rano, kiedy to otwierają tą kupę kamieni. Lało jak z cebra. Ciemno jak u Murzyna w … . Dobrze, że Szwedzi mieli dwie latarki. W połowie miałem już dość (nienawidzę schodów) i poszedłem drogą dla autobusów, które wjeżdżają tam za ok. 40 zł (Maria Jesus Rodriguez od razu, mniej ambitnie, wybrała autobus). Droga była dłuższa, namoknięte dżinsy ciążyły u nóg jak dwa Dzwony Zygmunta więc wylądowałem tam o 6:30. Cały czas lało. O 7:00 naleźliśmy naszego umówionego anglojęzycznego przewodnika. Oprowadzał nas w deszczu przeszło 2 godziny. Potem czas „wolny” gdzieś do 11, bo o 12 muszę być w Aguas Calientes (niech się w końcu zdecydują jak to się pisze: czy „li”, czy też „ll”). Przy takiej pogodzie Waine Picchu sobie odpuściłem. Poszedłem do najwyżej położonego domu „Domu Strażnika” i do „Mostu Inków” i wtedy wyszło słońce. Zrobiłem zdjęcia, dokładnie takie jak na pocztówkach (stamtąd je robią). Czyli sukces! Z powrotem wyruszyłem po 10, aby mieć więcej czasu na kontemplowanie przyrody. Po drodze spotkałem grupkę białasów, jedną ze setek, tyle, że z tej, gościu zagadnął mnie po czesku, jak daleko jeszcze do szczytu! Czy ja mam wypisane na czole, że rozumiem po czesku?! Sprawdzę jak tylko znajdę jakieś lustro!
Oczywiście zaczęło lać i na dole byłem spóźniony. Ledwie się załapałem na pociąg do elektrowni...
 
POPRZEDNI
POWRÓT DO LISTY
NASTĘPNY
 
Zdjęcia (7)
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
  • zdjęcie
Multimedia (1)
  • rozmiar: 2,46 MB  |  dodano 1 rok temu
     
Komentarze (6)
DODAJ KOMENTARZ
Dominik
Dominik - 2010-10-31 08:11
Zero zajawki wyczuwam, z takim kolesiem to nawet do sklepu strach się bać iść bo będzie jojczał że mu coś nie pasi a w sklepie że kolejka za długa itp. Ja jak mam do pokonania górkę nie wiem dlaczego zawsze staram się być na niej pierwszy z całej ekipy poza tym, zawsze zapomnę albo zrobię kiepskie zdjęcia bo, nie jestem tam po to żeby później chwalić się gdzie byłem tylko napawam się pięknymi widokami. Zgred jesteś jednym słowem.
 
Swierszcz
Swierszcz - 2010-10-31 08:44
ad. Dominik - 2010-10-31 08:11
Zobaczymy za 30 lat, he,he,he!
Znałem przed 30-u laty takiego wyrywnego kolesia, co to zawsze musiał być pierwszy z grupy, że nawet buty gubił. A teraz do kibla nie może zdążyć, biedaczek :-( I tylko zostało mu samochwalenie, gdzie to nie był pierwszy ;-(
A ja spoko - Chorąży zawsze zdąży... Odpadł byś chłopie po miesiącu podróży za mną i z płaczem wrócił do cycusia.

A zgred jestem, czego nie skrywam - widać po awatarze.
 
zuzkakom
zuzkakom - 2011-01-28 19:56
może i Zgredek, ale informacje jak najbardziej przydatne! dzięki! :)
 
marcin k.r
marcin k.r - 2015-12-12 18:56
To miasto powstało przed potopem bo miało ochronić ludzi przed utopieniem się . Ktoś z ich ludu wiedział że dojdzie do potopu i kazał wybudować osiedle dla ludzi w górach
 
Adam
Adam - 2015-12-28 19:58
Co to ma do rzeczy ta odp ze ktos byl pierwszy a teraz do kibla nie moze zdazyc heheh bez sensu chciałeś gościwoi odpowiedziec a tylko sie pograzasz i z kad wiesz czy jest mlosszy od ciebie czy by nie wytrzymal miesiaca podrozy z toba moze ty bys nie wytrzymal 3 dni z nim . I co z tego ze czesi cie zapytali po czesku. Nie znali innego jezyka to probowali swojego. Ale ty masz problemy ehh..
 
aga
aga - 2016-10-12 03:58
`Nie jest tak zle, szkoda ze nie miales pogody i tak naprawde to odpusc sobie wedrowanie w dzinsach po gorach :)to jest bardzo nie wygodne i uprzykrza droge
 
 
Swierszcz
$wierszcz Wędrowniczek
zwiedził 20% świata (40 państw)
Zasoby: 212 wpisów212 112 komentarzy112 1923 zdjęcia1923 93 pliki multimedialne93
 
Moje podróżewięcej
28.01.2009 - 24.04.2009
 
 
22.06.2012 - 27.07.2012
 
 
30.11.2010 - 23.12.2010